wkurwiony

Artykuły z dupy

Autor żali się, że kobiety w Polsce noszą głównie czarne płaszcze, przez co na mieście czuje się jak na pogrzebie - i stawia pytanie, czemu tak mało kolorowych okryć. Cóż, po pierwsze, wiele osób woli "pogrzebową" czerń niż pstrokaty oczopląs, po drugie, wchodzą tu bardzo praktyczne względy ekonomiczne. Ciuchy, a zwłaszcza płaszcze i kurtki, do najtańszych nie należą, stąd wiele Pań może sobie pozwolić na JEDEN płaszcz dobrej firmy - zatem musi być on uniwersalny. A co by o czerni nie mówić, pasuje praktycznie wszędzie, w przeciwieństwie do innych barw. Sam zresztą jestem "facetem w czerni", wiedząc, że klasyka jest zawsze modna i stosowna.

Pominę już fakt, że wiele osób źle się czuje w jaskrawych kolorach, które co prawda wywierają mobilizujący wpływ na organizm ludzki, ale po dłuższym czasie zwyczajnie męczą, zarówno noszącego, jak i obserwatora. Z tego samego powodu wolę "szare i smutne" zdjęcia Warszawy lat PRL-u niż obecny, krzyczący kolorami "bieda-Hong-kong".

Wracając do meritum - czasem niektórzy lubią sobie popisać o pierdołach, nie zgłębiwszy solidnie istoty dyskutowanej materii. Efekt jest, jak widać, marny...