wkurwiony

Do obrońców morderców

Argumenty obrońców tych psychopatów przyprawiają mnie o mdłości. Odsiedział swoje, będzie wolny, a może się zmienił (sic!). Kuźwa, czy my jesteśmy poważnymi ludźmi, czy naiwnymi dziećmi?

Społeczeństwo nie może sobie pozwolić na ryzykowny eksperyment pt. czy zwyrodniały morderca pod wpływem pobytu w więzieniu może stać się dobrym człowiekiem. Teoretycznie tak, ale tu wkracza rachunek prawdopodobieństwa, a nie powinno się grać w totka ludzkim życiem. Jest jakiś 0,00001% szans, że ktoś, kto brutalnie mordował, gwałcił i torturował nagle po wyjściu z pierdla stanie się św. Bratem Albertem - ale o ileż więcej jest szans, że wróci do morderczego fachu? I czy ten ułamek procenta warty jest ryzykowania życiem kolejnych ofiar? Co powiecie rodzinom kolejnych ofiar? Rachunek tu jest bardzo prosty - życie jednej zdegenerowanej jednostki kontra wiele żyć jednostek częstokroć o wiele więcej wartych dla społeczeństwa. Matematyka jest nauką ścisłą i brutalną - łyżka gówna nie może przeważyć worka złota...

Zresztą, zauważyłem, że modne ostatnio jest „masturbowanie się 1%”. Czyli np. 99% kiboli to bandyci, ale ponieważ jest 1% takich, co przeprowadzają staruszki przez jezdnię, to od razu na siłę „ociepla się wizerunek” całości. A nie czarujmy się, że 1% to wartość statystycznie pomijalna, tak jak ludzie o 6 palcach, 3 nogach, z dodatkową twarzą lub zapasowym kompletem brodawek piersiowych.

Na siłę doszukujemy się dobra w ludziach złych albo zła - w dobrych (np. w ofiarach przestępstw). Czyli jak zwykle - pomieszanie z poplątaniem i odwracanie kota ogonem...

A tyle jest sposobów na zagospodarowanie tego tałatajstwa:

  • reaktywować kopalnie uranu w Kowarach
  • wysłać do sprzątania Strefy wokół Czarnobyla albo do prac w Sarkofagu
  • skierować do rozbrajania min w Afganistanie
  • zatrudnić przy utylizacji azbestu
  • przykuć do wioseł i niech robią za galerników, opłaty za bilet przeznaczyć na utrzymanie statku i wioślarzy
  • przeznaczyć na narządy do przeszczepów, krew do transfuzji, mydło i mączkę kostną
  • [wpisz swoją propozycję]